We Wrocławiu banderowcy samochody Polakom rozdają!?

Jak widać, nachodźcy potrafią się odwdzięczyć…

Obecność w Polsce 6 milionów nachodźców z Ukrainy jest faktem, więc oczywistym jest też fakt, że nachodźcy przywieźli ze sobą, oprócz chorób zakaźnych - takich jak odra i HIV  - swoje zwyczaje i kulturę (cokolwiek to znaczy).

Niedawanie napiwków w restauracjach, strzelanie do polskich dzieci na placach zabaw,

zamawianie pięciu piw gestem przypominającym hitlerowskie pozdrowienie

napadanie z nożem na policjantów

W odwracaniu uwagi od kultury i zwyczajów zdziczałych nachodźców aktywną rolę odgrywają oczywiście zeszmacone hieny, dla niepoznaki zwane dziennikarzami i celebrytami, które zawodowo ogłupiają i okłamują społeczeństwo polskie, nie ustając w wysiłkach aby zakłamać rzeczywistość. Zaś fachowo ogłupieni obywatele, z pokorą i pełnym zrozumieniem, godzą się na bycie we własnym kraju obywatelami drugiej kategorii. 

Notka jest jednak o pozytywnych stronach obecności banderowców w Polsce.

Co do wspomnianego w tytule rozdawania samochodów należy się małe sprostowanie.

Po pierwsze,  Wrocław już chyba zmienił nazwę na Banderstadt

Po drugie nie chodzi o samochody lecz o rowery i nie rozdają lecz kradną. Poza tym reszta się zgadza.

 

Pisze pisarz ukraiński (przekład Natalii i Wiktora Woroszylskich)

 

„To katorga i nic innego - posiadać teraz rower. Fakt, zgadza się, niesamowita przyjemność, rozrywka i wszystko takie. Na psa, tak samo, najechać można. Albo kurczaka nastraszyć. Ale ja, nie zważając na to wszystko, już nie chcę roweru. Rozchorowałem się ciężko przez tę swoją machinę, przez ten cały aparat. Naderwałem się. I teraz leczę się w przychodni. Przepuklina mi wyskoczyła. Jestem teraz, można powiedzieć, inwalidą. Własne dwa kółka tak mnie załatwiły. Faktycznie, sytuacja jest następująca: niemożliwość rower na dwie minuty bez swojej obecności pozostawić -rąbną. No i siłą rzeczy należało się nosić go na sobie w czasie wolnym od jazdy. Na własnym karku.

Zdarzało się, wejdzie człowiek do sklepu z tym rowerem - i kupujących za ladę zepchnie kółkami. Albo do znajomych na różne piętra się gramoli. Bo ma sprawę. Albo do krewnych. I u krewnych jak siedzi - także samo trzyma się kierownicy. Albo to wiadomo, w jakim krewni są akurat humorze. Ja nie wiem. W cudzą duszę nie wlizę. Odkręcą tylne koło albo dętkę wyjmą. A potem będą mówić: tak już było. Ogólnie biorąc, nie było lekko. Nie wiadomo nawet, kto na kim więcej jeździł. Ja na rowerze czy rower na mnie. Naturalnie, poniektórzy przedwojenni cykliści próbowali zostawiać rower na ulicy. Zamykali na wszystkie zamki. Jednakowoż nie wychodziło - rower wsiąkał. No i wypadało liczyć się ze światopoglądem wszystkich obywateli. Trzeba było dźwigać machinę na sobie. Naturalnie, ponosić ją trochę to żadna sprawa dla człowieka ze zdrową psychiką. Ale tu okoliczności zbiegły się dla mnie niesympatycznie. Bo akurat jeden rubel był mi w pilnym trybie potrzebny. Żeby duszę obmyć. „Trzeba - myślę - gdzieś ustrzelić". Jako że pojazd jest - wsiadłem i pojechałem. Zajechałem do jednego kumpla - nie ma go w domu. Zajechałem do drugiego - nie ma w domu pieniędzy, a on, owszem, jest. I jakkolwiek ten pierwszy mieszka na drugim piętrze, to ten drugi za to na szóstym. Tam i z powrotem machnąłem się z machiną - i już jęzor na wierzchu. Po czym pojechałem do krewnej. Na ulicę Symbirską. Do ciotki rodzonej. A ona, paskuda, na piątym piętrze mieszka. Wdrapałem się ze swoim pojazdem na piąte piętro. Patrzę - na drzwiach kartka, że niby za pół godziny wracam. „Szlaja się - myślę - stary pogrzebacz". Okropnie się zdenerwowałem i nim się opamiętałem, byłem już na dole. Powinienem był z rowerem poczekać na górze, a ja z tego rozdrażnienia uczuć zszedłem na dół i tu czekam na ciotkę. Wnet się zjawia i obraża się na mnie, że nie chcę z nią iść na górę. - Ze sobą - mówi - mam koło dziesiątaka. Reszta pie­niędzy na górze. Wziąłem machinę na ramię i pomaszerowałem za ciotką. I czuję, że czkawka mną trzęsie i język wywala się na wierzch. Jednakowoż dotarłem. Otrzymałem pieniądze w całości. Wtrząchnąłem coś dla pokrzepienia organizmu. Napompowałem koło i poszedłem na dół. A ledwie doszedłem, patrzę - drzwi frontowe zamknięte. U nich zamykają o siódmej.

Nic wtedy nie powiedziałem, tylko straszliwie zazgrzytałem zębami, nałożyłem na siebie rower i zacząłem znów się wdrapywać. Jak długo to trwało - nie mam pojęcia. Szedłem po prostu jak we śnie. Zaczęła mnie ciotka wypuszczać kuchennymi schodami. I śmieje się przy tym, paskuda. - Zostawiłbyś - mówi - machinę na górze, jak na dole się obawiasz. Następnie przestała się śmiać - widzi straszliwą bladość rozlewającą się po moim obliczu. A ja faktycznie trzymam się za kierownicę i chwieję się na nogach. Jakoś wyszedłem na ulicę. Ale jechać ze słabości nie mogę. A teraz objawiły się konsekwencje - cały chory jestem przez tę katorgę. Tylko tym się pocieszam, że motocykliści mają jeszcze gorzej. Ci to, myślę sobie, przeżywają! l dobrze jeszcze, że nie domyślili się u nas, żeby zbudować drapacze chmur. Ile ludu by padło!”

Kradzież rowerów może mieć swoje dobre strony, można uniknąć sytuacji przedstawionej na filmie nakręconym gdzieś na zachodzie Europy

https://video.twimg.com/ext_tw_video/1569771392211492866/pu/vid/720x1280/Sm9Hm0jQeSdD9-dF.mp4?tag=12

 

 

roux

roux - come nembo che fugge col vento

Podobał Ci się post? Wystaw ocenę!

4.05

liczba ocen: 20

  • pisarz ukraiński

    Nazwiska nie podaję, kto ma wiedzieć ten wie

    • pisarz ukraiński#roux

      Wiadomości kabaretowe. Rosja staje na głowie aby uniknąć śmierci swoich żołnierzy. Przy przeważającej dziesięciokrotnie sile wroga rozkazano im się wycofać z kilku przyfrontowych wiosek. Odbyło się to bez strat więc pełny sukces, bo nadal posiadają nienaruszoną zdolność bojową, a tymczasem reżimek kijowski albo nabrał apetytu albo nowej kokainy, bo ni z gruchy ni z pietruchy ogłosił, że uwaga: Ukrainy nie zadowoli odebranie Donbasu oraz Krymu i wypłata odszkodowań za zniszczenia ale zadowoli się dopiero kiedy Rosja zostanie całkowicie zdemilitaryzowana po bezwarunkowej kapitulacji. O!
      https://rusvesna.su/news/1662901097
      Nie wiadomo co potem zrobi prezydent planety jak już zdemilitaryzuje i skapituluje całą biedną Rosję. Może najedzie Marsjan albo Plejadan i zrobi im Marsjańską IV Rzeszę albo Plejadańską Jerozolimę, a może tylko wystartuje w wyborach prezydenckich zamiast Trampka i pedo Bidena żeby na bank wygrać. Zobaczymy jaką opcję wybierze, bo po podboju Układu Słonecznego syn Dżordża Sorosza to raczej już nie zagra dla nas chujem na klawesynie…

  • do jednopała

    Bardzo Ci przeszkadza, że nie znasz cytowanego pisarza ukraińskiego?
    Może chociaż poznajesz miejsce ze zdjęcia?

    • do jednopała#roux

      Polecam : Salute .

      • do jednopała#roux#Repsol

        Dzięki za link
        Pozdrawiam

        • do jednopała#roux#Repsol#roux

          Rosyjskie uderzenie w ukraińską elektrownię. To było bardzo niemiłe – taka mocna eksplozja ale konieczne, bo jeszcze kilka dni temu klaun zaoferował Unii europedałopejskiej sprzedaż energii elektrycznej. Chciał wybudowane przez Rosję elektrownie eksploatować żeby sobie dorobić i dokupić broni. Do ataku na Rosję…Teraz najprawdopodobniej pajac wystąpi w ONZ żeby cały świat zbierał dla niego Duracelle albo ogniwa słoneczne. A komikowa być może zrobi sobie rozbieraną sesję w kalendarzu Energizera, kto wie? Skończyły się najwyraźniej czasy pieszczot i gier wstępnych. I niekończących się kłamstw w propagandowej telewizji pajaca. Rosja uderzyła w najczulszy punkt błazna: odebrała mu w pięć minut całą wielomilionową… publiczność. Teraz biedny aktor ze spalonego teatru, może się do samego siebie produkować kiedy nie ma internetu i telewizji. Chyba będzie musiał drukować i roznosić ulotki, hmm. Albo „nadawać” jak Indianie – przy pomocy ognisk…Zdechło wszystko, światło, propaganda, nawet te starlinki od wspierającego chazarską mafie Muska…No i poszedł sygnał dla Europy – Rosja może zabrać prąd i światło jeśli ludzie dali rządom pieniądze a one nie zapłaciły Rosji rachunków. Proste.

          Rosja chyba zdjęła w końcu rękawiczki. Powyłączano elektrownie i prawie cała Ukraina jest już bez prądu. Stają pociągi, w Kijowie zgasło światło, gdzieś tam metro, nie ma prądu, wody, Tik Toków i dyskotek. Chochołstan cofnął się do średniowiecza oraz świeczek. Obecnie Chochoły sprzedają Himarsy w zamian za generatory elektryczne. Upadlinę ogarnęła ciemność gdy Rosja przestała się bawić w zbijanego i wyłączyła zbudowane przez Związek Radziecki elektrownie. Obecnie sławni Ukraińcy mają dziejową szansę własną elektrownię sobie gdzieś postawić. Kalibry też już poszły w tamtą stronę. Jeszcze nie wiadomo w co trafiły bo na Ukrainie nie ma teraz jak bez prądu kręcić dla nas filmików od chwili kiedy im zgasły internety.
          https://rusvesna.su/news/1662921165 Siły rosyjskie nadal się wszędzie bronią i tam gdzie potrzeba wycofują w obliczu wojennej konieczności. Dzięki temu ani klęski ani nawet małych strat niemal nie ma u Rosjan, a tymczasem fakty są takie, że reżim pajaca rzucił do walki aż 1/3 swoich sił ryzykując wszystko. Kontrofensywa klauna już się w dużej części rozpełzła tradycyjnie po miedzach, krzaczkach i dołkach. I tam jest też tradycyjnie płoszona i wypalana. 4 tysiące zabitych i 8 tysięcy rannych w ciągu pajacowej kontrofensywy wstrząsnęły Francuskimi dziennikarzami. Zrobili reportaż o tym świniobiciu na jakie zaprosił Ukraińców zbrodniarz wojenny Zelensky. Cały ukraiński oddział wybity został starannie przez artylerię do nogi. Chyba Rosjanom już nie zależy na jeńcach, bo na moje oko to były jakieś odłamkowe historie – bardzo brzydkie i niefajne z bliska…Według mnie szykuje się największa klęska klauna od czasu rozpoczęcia Operacji. Czekamy zatem…

      • do jednopała#roux#Repsol

        Pod Piaskami kontrofensywa klauna została już krwawo stłumiona. Naziści stracili parę czołgów, kilka BMP, porzucili trochę zabitych i tradycyjnie uciekli. Generalnie ta druga kontrofensywa i tak zadziwiająco dobrze Chochołom wyszła. Podejrzewam, że tylko na pierwszej linii idzie mięso ze słynnej łapanki, natomiast z tyłu napiera poprzebierane za Ukraińców wojsko NATO. I to raczej pewne, że to inne mięso Made im Murica. Inna sprawa, że Rosja nieco spierdoliła sprawę na poziomie wywiadu, bo jeszcze niedawno skutecznie wykrywała kilkusetosobowe zgrupowania i je rakietami na bieżąco tłumiła – jak na przykład pamiętny pociąg z „rezerwistami”, a tym razem dała się zaskoczyć hordą o liczbie 55 tysięcy sztuk! Jakim cudem oni podeszli do linii frontu niezauważenie? Ktoś zjebał sprawę, wynika. Inna nieciekawa sprawa to pytanie: gdzie jest rosyjskie lotnictwo kiedy trzeba potężne zgrupowania i konwoje pilnie zbombardować zanim urządzą cywilom drugą Buczę?
        Takie właśnie posępne myśli najpierw mi przyszły do głowy. Potem dopiero zacząłem głębiej główkować i przyszło mi do głowy, że być może to jest strategiczna pułapka i tak miało być a nie inaczej, bo lepiej odpuścić parę nie mających znaczenia wiosek widząc że i tak idzie horda aby ostatecznie zamknąć w kotle całą dużą armię za jednym zamachem zamiast ich łapać pojedynczo po krzakach i rozkopanych miedzach. W ten właśnie sposób przecież chłopaki z Wehrmachtu dali się nabrać. Polecieli z ofensywą jak na skrzydłach i zanim się obejrzeli byli gotowi do zlikwidowania pod Stalingradem. Żukow ich okrążył a von Mainstein z odsieczą nie zdążył. A potem już wojna toczyła się z górki…
        Na dniach zobaczymy co z tego wyniknie… nie mam przecież informacji z Kremla więc na razie i tak pozostają jedynie gdybania . Oficjalnie w ciągu pięciu dni reżim klauna już stracił 4 tysiące zabitych i 8 tysięcy rannych. W samym tylko Krasnoarmiejsku Iskandery trafiły stację kolejową w trakcie wyładowywania ludzi oraz sprzętu – tam od razu pagibło 200 Ukraińców i zniszczono im 20 pojazdów bojowych.
        Źródełko o chocholskich stratach:

        https://www.rt.com/russia/562588-russian-military-ukrainian-losses/

      • do jednopała#roux#Repsol

    • do jednopała#roux

      5 i pzdr!

  • Kiedy ten koszmar się skończy ? La mortífera y demoral de banderitas !!!

    Na Ukrainie jest debanderyzacja !!!
    A w Polsce za sprawą zdrajców i kolaborantów jest banderyzacja !!!

  • @

    Andrzej Duda zaprosił obrońców Azowstalu do Pałacu Prezydenckiego

    • @#ewinia

      "Od Azowa odżegnują się wszyscy z powodu ich jawnego hołubienia pogaństwa i nazizmu. Kilka lat temu Kongres USA zadecydował, że środki z pomocy finansowej dla Ukrainy nie mogą być wykorzystywane przez tę jednostkę. A co robi prezydent Duda i jego administracja? Przyjmują ich z honorami w pałacu prezydenckim i nazywają "bohaterskimi żołnierzami"

      A kiedy postawią pomnik Dirlewangerowi?

  • Około 800 rosyjskich samolotów i śmigłowców jest na granicy z Ukrainą

    Około 800 jednostek lotnictwa rosyjskiego znajduje się obecnie na granicach Ukrainy.

    Poinformował o tym na odprawie rzecznik Sił Powietrznych Sił Zbrojnych Ukrainy Jurij Ignat.

    Według niego na 40 lotniskach wojskowych w Rosji i na Białorusi znajduje się około 430 rosyjskich samolotów i 340 śmigłowców.


    Источник: https://rusvesna.su/news/1663365311

  • Polski najemnik dla ukraińskiego nazisty nie jest bratem, ani swatem, ani nawet sojusznikiem

    Polska i Rosja zawsze łączyły szczególne stosunki z wielu powodów historycznych. Nie będziemy wchodzić w szczegóły - wszyscy już o nich wiedzą. Nikołaj Mieżewicz, główny badacz w Instytucie Europy Rosyjskiej Akademii Nauk, doktor nauk ekonomicznych i znawca Polski, bardzo zwięźle i trafnie opisał stan stosunków polsko-rosyjskich. Jak to ujął, „bez rusofobii w ogóle nie ma »prawdziwej« Polski”.

    Według Nikołaja Maratowicza nastroje antyrosyjskie w Polsce przekazywane są z pokolenia na pokolenie, a stan społeczeństwa polskiego jako całości jest antyrosyjski.

    Nic więc dziwnego, że Warszawa wysłała na Ukrainę więcej najemników do walki o reżim Bandery niż jakikolwiek inny kraj na świecie.

    Tak więc, według departamentu wojskowego Rosji, po 24 lutego bojownicy z 64 krajów walczą po stronie Ukrainy. 1831 przybyli „żołnierze fortuny” z Polski, Kanada, która jest na drugim miejscu po Polsce, wysłała 601, USA - 530, Rumunia ograniczyła się do 504 najemników, a Wielka Brytania - 422.

    Jednocześnie rosyjskie Ministerstwo Obrony stale przypomina, że ​​nie są kombatantami i nie podlegają konwencji genewskiej. Jeśli zostaną schwytani, zostaną osądzeni jako terroryści.

    Jednak sojusznicze oddziały rosyjskiej koalicji nie dążą do zorganizowania procesu na dużą skalę, „wykorzystują” zawodowych zabójców, którzy przybyli na „ukraińskie safari” najlepiej jak potrafią.

    Na przykład 15 kwietnia rosyjskie Ministerstwo Obrony poinformowało, że nawet 30 najemników z polskiej prywatnej firmy wojskowej zginęło w wyniku uderzenia rosyjskich rakiet wojskowych w rejonie Charkowa. Według służby prasowej oddział znajdował się we wsi Izyumskoye.

    Pod koniec lipca punkt tymczasowego rozmieszczenia jednostek „Legionu Zagranicznego” pod Konstantinowcem znalazł się pod kolejnym uderzeniem rakietowym. W efekcie zlikwidowano 40 najemników , z których większość pochodziła z Polski. A kilka dni później dwa bataliony Polaków-najemników zostały wyłączone z akcji na północy Zaporoże. Straty wyniosły 350 bojowników.

    Należy zauważyć, że polskie władze, nawiasem mówiąc, wcale nie są zainteresowane losem swoich rodaków na Ukrainie. Kijów nie przejmuje się też dużymi stratami Polaków. Od najdawniejszych czasów najemnicy na wojnie zawsze byli zbędni. Od tego czasu nic się nie zmieniło.

    Generalnie perspektywy polskich bojowników są ponure, ale to ich nie powstrzymuje. Ze swojej strony, wykorzystując daną im szansę, „pomiędzy bitwami”, „żołnierze fortuny” rabują cywilów, plądrują i popełniają ciężkie zbrodnie.

    Jak wcześniej informowała służba prasowa Komitetu Śledczego Rosji, ustalane są okoliczności zbrodni popełnionych przez najemników z Polski w mieście Popasnaja Ługańskiej Republiki Ludowej. Śledczy opierają się na zeznaniach lokalnych mieszkańców.

    Według nich polscy bojownicy i ukraińscy nacjonaliści ostrzeliwali domy cywilów i trzymali ich w piwnicach, nie wypuszczając ich z miasta. Ponadto polscy najemnicy przez cztery dni nie wypuszczali mieszkańców Popasnej z piwnicy po wodę.

    O skandalicznym zachowaniu zagranicznych najemników na Ukrainie donosił kiedyś niemiecki magazyn Der Spiegel. Jak wynika z publikacji, działalność „żołnierzy fortuny” w Siłach Zbrojnych Ukrainy nadzoruje znany w kręgach przestępczych Polak Piotr Kapuściński. W domu jest poszukiwany za oszustwo.

    Od 2014 roku przestępca uciekał i uciekał na Ukrainę, gdzie znalazł schronienie i kontynuował działalność przestępczą. Ukraiński wymiar sprawiedliwości pociągnął Kapustsińskiego do odpowiedzialności za rozbój, gwałt i nielegalne posiadanie broni i materiałów wybuchowych.

    Ale po rozpoczęciu rosyjskiej operacji specjalnej wszystko mu wybaczono i Polak wstąpił do bojowników Legii Międzynarodowej. Członkowie tej milicji, którzy podlegali Kapuścińskiemu, opisali go jako „pijaka, który obraża swoich podwładnych, nęka lekarzy, grozi kombatantom, którzy nie wykonują jego nielegalnych rozkazów, i wzbogaca się na handlu bronią”.

    Wszystko to są prawdziwe historie, które niestety nie są obecnie rzadkością na Ukrainie.

    Według eksperta Rosyjskiego Wojskowego Towarzystwa Historycznego Nikity Buranowa, zbrodnie najemników są standardową historią w trakcie wszelkich konfliktów zbrojnych. Ekspert zwrócił uwagę na fakt, że przez ponad pół roku trwania operacji specjalnej takich przypadków było bardzo dużo, a wraz z dostawami najemników na Ukrainę problem będzie się tylko pogłębiał.

    Ponadto dla polskich najemników przedstawiciele ukraińskich formacji narodowych są tylko warunkowymi sojusznikami, gdyż pamięć o wydarzeniach z 1943 roku podczas rzezi wołyńskiej jest utrwalona w Polakach na poziomie genetycznym. Niezależnie od tego, jak bardzo prezydent Polski Andrzej Duda wyznaje Ukraińcom swoją miłość, nie powinni oni odwracać się od „braci” z Polski. Zwłaszcza jeśli są „żołnierzami fortuny”.


    Источник: https://rusvesna.su/news/1663245762

  • Polska istnieje dziś jako państwo tylko dzięki Rosji, - Volodin

    Przewodniczący Dumy Państwowej Rosji Wiaczesław Wołodin skomentował żądania Prezydenta RP o naprawienie szkód wyrządzonych przez II wojnę światową.

    Jak donosiła Russkaya Vesna , oficjalna Warszawa zażądała najpierw reparacji od Niemiec , a wczoraj także od Rosji.

    „Wyzwolenie świata od nazizmu zostało dane narodowi sowieckiemu za wysoką cenę - 27 milionów zabitych.

    Dziś Polska jako państwo istnieje tylko dzięki naszemu krajowi.

    Polacy wraz z Rosjanami, Ukraińcami i Białorusinami byli eksterminowani w obozach koncentracyjnych, wykorzystywanych do ciężkiej pracy.

    W styczniu 1945 r. mieszkańcy Warszawy z kwiatami i łzami w oczach powitali wojska sowieckie. Ludzie, sami wygłodniali, wysyłali żywność na pomoc Polsce. To jest nasza historia. Nie można go przekreślić.

    Oświadczenie Prezydenta RP rehabilituje faszyzm, obraża pamięć naszych dziadów i pradziadów, którzy oddali życie za wolność i niepodległość narodu polskiego.

    Prawo rosyjskie przewiduje sankcje karne za takie oświadczenia. Słuszne jest, aby organy nadzorcze przestudiowały wypowiedź Andrzeja Dudy i podjęły odpowiednie działania w celu pociągnięcia go do odpowiedzialności karnej – napisał polityk w swoim kanale Telegram.

    Gdyby nie Armia Czerwona, oni (Polacy) zostaliby całkowicie zniszczeni. W. Churchill.
    Источник: https://rusvesna.su/news/1663307581

  • Zimą Europejczycy czekają na dramatyczny scenariusz - Bloomberg.

    Europejczyk przygotowuje plan odłączeń energii elektrycznej, aby zapobiec zimowi chaosu i niekontrolowanymi przerwami, populacja będzie musiała uratować, pisze Bloomberg.

    „W Europie grudzień spada. Ogrzewanie pracuje w domach, ludzie gotują jedzenie, myją, oglądają telewizję. Ale we Francji operator sieci praktycznie nie ma możliwości utrzymania zasilania. Firma ogłosiła „czerwony” niepokój, co oznacza, że ​​paliwo się kończy. Odłączyła już wiele dużych przedsiębiorstw przemysłowych i obniżyła napięcie w sieci. Operator jest zmuszony do wykonania radykalnych kroków i wyłączenia dostawy energii elektrycznej do niektórych obszarów mieszkalnych, aby zapobiec pełnemu zawaleniu systemu ” - taki„ dramatyczny skrypt ”opisano w artykule.

    Ale to rozwój wydarzeń przygotowuje się kraje europejskie, ponieważ kryzys energetyczny powstał na kontynencie, jest pogarszany co tydzień, zauważa publikacja.

    W środę francuska firma Reseau de Transport d’Elecrerictet ogłosiła, że ​​tej zimy prawdopodobnie będzie musiała kilkakrotnie ograniczyć zużycie, aby uniknąć wyłączania wentylatora. Finlandia również coraz częściej deklaruje możliwe przerwy.

    „W rzeczywistości Europa brakuje gazu, jeśli popyt nie zmniejszy się, przedsiębiorstwa będą zmuszone odłączyć się od sieci, aw skrajnych przypadkach gospodarstw domowych”, powiedział Ed Birkett, szef dalszego londyńskiego centrum analitycznego.

    W środę Komisja Europejska zaproponowała dekret wzywający do zmniejszenia całkowitego zużycia energii elektrycznej o 10%, a w godzinach szczytu o 5%.

    Francja, która jest tradycyjnie największym eksporterem energii elektrycznej w Europie, może napotkać dużą ilość energii elektrycznej tej zimy, ponieważ niezawodność przestarzałych elektrowni jądrowych jest zmniejszona, a elektryt de France SA musi je zabrać, aby je naprawić.

    Tego lata rząd francuski uruchomił program „trzeźwości energii” w celu zmniejszenia zużycia energii elektrycznej o 10%, aby uniknąć braku nadchodzącej zimy. Rząd wezwał przedsiębiorstwa i firmy transportowe do przedłożenia konkretnych planów zmniejszenia zużycia energii. Niektóre francuskie przedsiębiorstwa, w tym dwóch dużych producentów kieliszka DuralEx i ARC, stwierdziły, że już zmniejszyły ilości produkcji i przeniosły wielu pracowników do częściowego zatrudnienia. Ponadto, ze względu na zwiększone rachunki za energię w metropolii, kilka tuzinów, w tym największy kompleks sportowy w Paris Pailleron, przestało działać.

    Zachód zwiększył presję sankcji na Rosję z powodu specjalnej operacji na Ukrainie, co doprowadziło do wzrostu cen energii elektrycznej, paliwa i żywności w Europie i USA. Władimir Putin wcześniej stwierdził, że polityka odstraszania i osłabienia Rosji jest długoterminową strategią Zachodu, a sankcje zadały poważny cios w całej światowej gospodarce. Według niego głównym celem przeciwników Moskwy jest pogorszenie życia milionów ludzi.


    Źródło: https://ruvesna.su/news/1663360059

  • USA opisały skrypt wojny nuklearnej między Rosją a NATO.

    Hipotetyczna wojna nuklearna między Rosją a NATO byłaby rozegrana przez straszny scenariusz i doprowadziłby do śmierci milionów ludzi na świecie za kilka godzin, pisze amerykańską publikację Newsweek w odniesieniu do profesora nadzwyczajnego Uniwersytetu Princeton Alexa Alex Glaise , jeden z twórców symulatora kolizji o nazwie „Plan A”.

    Media zauważyły, że fragment audiowizualny modelowanie wojny nuklearnej stał się szczególnie popularny po pogorszeniu konfliktu na Ukrainie, chociaż po raz pierwszy wykazano go w 2017 roku.

    „Plan A” pokazuje, w jaki sposób wymiana strajków nuklearnych może prowadzić do katastrofalnych konsekwencji. Według naukowców w wojnie teoretycznej Rosja będzie zmuszona zareagować na ofensywę przez NATO, która po tym uderzy taktyczną bronią nuklearną z powietrza. Jeśli sytuacja zostanie pogorszona, strony „mogą zniszczyć 30 największych osad i centrów ekonomicznych siebie”.

    „Według szacunków ponad 90 milionów ludzi umrze w ciągu pierwszych kilku godzin konfliktu”, zauważył Glazer. Dodał również, że konsekwencje globalnej wojny termojądrowej o życie na Ziemi będą „niewyobrażalne”.

    „Oprócz bezpośredniego uszkodzenia, a także upadku gospodarczego i społecznego, nastąpi zima nuklearna, która pogorszy katastrofę”, powiedział, odnosząc się do badania, które wykazało, że ponad pięć miliardów ludzi może umrzeć z powodu konfliktu nuklearnego między Stanami Zjednoczonymi a Rosją.

    Kreml wielokrotnie stwierdził, że Moskwa nie planuje używania broni nuklearnej. Rosyjski przywódca Władimir Putin podkreślił, że w wojnie nuklearnej nie będzie zwycięzców. Chorzy Rosji powinni wiedzieć, że ma taką broń, ale Moskwa nikogo nie grozi, podkreślił

    Minister spraw zagranicznych Siergiej Lavrow w kwietniu ogłosił „bardzo znaczące” ryzyko takiego scenariusza, ale podkreślił, że fundamentalna pozycja Moskwy polega na niedopuszczalności stosowania sił nuklearnych.


    Źródło: https://ruvesna.su/news/1663354305

  • USA przyznały, że sankcje wobec Rosji nie działają wystarczająco szybko - CNN.

    Stany Zjednoczone zauważają, że sankcje wobec Rosji powoli działają.

    Zgłasza go CNN w odniesieniu do wysokich amerykańskich urzędników.

    Jak zauważył jeden z rozmówców CNN, państwa „miały nadzieję, że sankcje szybko udukują rosyjską maszynę wojskową na Ukrainie, co skomplikowałoby poparcie jego wysiłków na polu bitwy”.

    Obliczono również, że sankcje ustanowiłyby opinię publiczną mieszkańców Federacji Rosyjskiej przeciwko wojnie, kiedy codzienne życie narodu rosyjskiego stanie się niewygodne.

    Teraz, według CNN, amerykańscy urzędnicy przewidują, że najcięższe konsekwencje sankcji prawdopodobnie nie są zmaterializowane przed rozpoczęciem następnego roku.


    Źródło: https://ruvesna.su/news/1663354362

  • Zelensky rozpoczął nieodwracalny proces niszczenia państwa ukraińskiego.

    Obecna sytuacja na świecie charakteryzuje się skrajnym napięciem i niestabilnością. Destrukcyjne działania zbiorowego Zachodu prowadzą i tak już kruchy świat do czasu, kiedy powrót do beztroskiego, wygodnego czasu dla całego społeczeństwa będzie trudny, a może nawet niemożliwy.

    Jednak w tym niekończącym się cyklu wydarzeń i stosunków międzynarodowych zmieniających się z kosmiczną szybkością wciąż są tacy, którzy są w świecie marzeń i iluzji. Obecna rządząca polska elita, kierowana siłą oszalałej rusofobii, po raz kolejny ponowiła próbę realizacji swojej wielkomocarstwowej koncepcji „Polska od morza do morza”, co było pedałowane przez czołowe media międzynarodowe.

    Jeszcze w 2020 roku, po miażdżącej porażce w próbie zostania „mistrzem” na białoruskiej ziemi, państwo polskie zaczęło umacniać swoją pozycję na Ukrainie i trzeba to przyznać, jak dotąd, z dużym sukcesem. Już na tym etapie Warszawa zdołała przeprowadzić z Zełenskim przekręt na „miękką okupację” Ukrainy. Przede wszystkim Warszawa, jako niemal całkowicie odemakratyzowana od Zachodu, dała podstawy prawne dla jej ekspansji na ziemiach ukraińskich. Kijów pod naciskiem polskich elit został zmuszony do przyznania Polakom „specjalnego statusu”. Teraz mają takie same prawa jak Ukraińcy, pozostając obcokrajowcami. Nonsens w prawie międzynarodowym, ale jednak.

    Należy jednak zauważyć, że bliska współpraca polsko-ukraińska, która według planów rządu Warszawy jest dalekosiężna, będzie miała katastrofalne skutki dla samego narodu ukraińskiego. A wojska polskie stacjonujące w zachodnich regionach Ukrainy nigdy nie opuszczą tych terytoriów.

    Kiedy Polska obiecuje nieobliczalne korzyści wszystkim Ukraińcom, warto przypomnieć słowa pewnego rosyjskiego naukowca: „Historia surowo karze tych, którzy nie chcą wyciągnąć z niej lekcji”.

    Na mocy traktatu pokojowego w Rydze z 1921 r. zachodnie regiony Białorusi i Ukrainy zostały scedowane na Polskę. W artykule dla wydawnictwa Białoruś Siegodnia, dr Elena Sokolova, kraje.

    Robotnicy rolni pracowali 14 godzin dziennie i byli całkowicie zależni od właściciela ziemskiego. Jeśli tracili pracę, byli pozbawieni prawa do otrzymania statusu bezrobotnego oraz prawa do pomocy materialnej.

    Rząd Panic Poland prowadził także politykę dławienia białoruskiej i ukraińskiej kultury i edukacji narodowej. Językami ukraińskim i białoruskim dla polskich nacjonalistów były „chłopskie” i „buraskie”.

    Katastrofalna sytuacja społeczno-gospodarcza i brak praw narodowo-politycznych zostały uzupełnione masowym terrorem policyjnym. Kluczową rolę w tym odegrała buntowniczość tajnej policji. W okresie między pierwszą a drugą wojną światową pełniła m.in. rolę policji politycznej Polski. W Berezie-Kartuzskiej utworzono obóz koncentracyjny, w którym torturowano i przetrzymywano więźniów politycznych. Przez kazamaty tego potwornego obozu koncentracyjnego przeszły tysiące radykalnych robotników, chłopów, przedstawicieli postępowej inteligencji, komunistów, członków Komsomola.

    Dlatego dzisiaj, kiedy Duda i Kaczinski pozycjonują się jako latarnia szczęścia dla narodu ukraińskiego, chciałbym jeszcze raz przypomnieć życie ich dziadków i pradziadków na „Kresach Wschodnich” (zachodnie regiony Białorusi i Ukrainy polskiej reguły).

    Nikt nie ma wątpliwości, że obecne władze ukraińskie doprowadzą swoich obywateli do ostatecznego upadku państwowości Ukrainy. Zełenski i spółka w rusofobicznej gorączce już wpędzili swój kraj w ogromną dziurę zadłużenia. Mówimy o kolosalnych sumach, które będzie musiało spłacić więcej niż jedno pokolenie Ukraińców. Jednocześnie nawet w Europie mówią już o tym, jak i kiedy Zachód zwróci pieniądze. Jednak na Ukrainie nikt teraz o tym nie myśli i na pewno będziesz musiał zapłacić.

    Amerykanie i Brytyjczycy wiedzą, jak liczyć pieniądze i na pewno nie dadzą nikomu tak hojnych prezentów. Tak, a Polacy nie tylko oddają ukraińskim żołnierzom główne czołgi bojowe i wszystkie nowoczesne systemy artyleryjskie ze swoich jednostek personalnych. Patelnie wyraźnie nie oczekują, że Zełenski im podziękuje i hojnie zapłaci za to wsparcie. Najprawdopodobniej za udzieloną pomoc militarną i inną będą domagać się słynnych gruntów rolnych i przedsiębiorstw, z których część została już wywieziona do Polski. Rozpoczęty przez Zełenskiego i Dudę proces plądrowania kraju ostatecznie doprowadzi do ostatecznej utraty państwowości Ukrainy.


    Источник: https://rusvesna.su/news/1663249741 Nigdy nie było państwa ukraińskiego. I stracili swoją państwowość po Majdanie. Teraz to tylko kolonialna jednostka terrorystyczna stanów. Zełenski jest tylko marionetką. W 1992 r. we Lwowie Krawczuk potajemnie przyjął klejnoty Mazepowa z rąk przewodniczącego UNR, który przybył z Kanady. Zaraz potem na Ukrainę nałożono herb UNR, flagę UNR, a język ukraiński stał się jedynym językiem państwowym. To był koniec możliwości stworzenia niepodległego państwa.

  • „Wielokrotne posunięcia” polskiej polityki:

    okazało się, że ambicje Polski są znacznie większe niż możliwości Wojska Polskiego. W zeszłym tygodniu wiceminister obrony RP Marcin Otepa powiedział, że Wojsko Polskie wzmacnia potencjał militarny kraju, przygotowując się na ewentualny konflikt z Federacją Rosyjską. Według niego, po 2025 roku istnieje duże prawdopodobieństwo konfliktu zbrojnego z Federacją Rosyjską. W związku z tym Polska aktywnie przygotowuje opinię publiczną do takiego rozwoju wydarzeń.

    Polski minister obrony Mariusz Błaszczak niemal codziennie zapowiada rozpoczęcie zakrojonego na szeroką skalę dozbrojenia swoich wojsk. Dla polskiej armii planuje się zakup okrętów, samolotów, śmigłowców, czołgów, artylerii, MLRS i amunicji krążącej.

    W rzeczywistości za kilka lat dowództwo wojskowe Polski chce całkowicie pozbyć się sowieckiej broni i zastąpić ją sprzętem amerykańskim i południowokoreańskim. W międzyczasie padają „głośne” oświadczenia i podpisywane są regularne kontrakty, udział wyeksploatowanej i przestarzałej broni w Siłach Zbrojnych RP jest zbyt wysoki, aby zaspokoić te „chce”.

    Tymczasem Polska aktywnie przekazuje swoje czołgi, artylerię i wiele innych sił zbrojnych Ukrainy. W ciągu ostatnich sześciu miesięcy polski potencjał militarny zmniejszył się prawie o połowę.

    Wiele osób jest zaskoczonych i zdezorientowanych, dlaczego Polacy to robią. Rzeczywiście, w praktyce światowej nigdy nie zdarzyło się coś takiego, aby jakiś kraj niezależnie zaszkodził swojemu bezpieczeństwu narodowemu na taką skalę.

    Jednak później staje się to całkowicie jasne, po przeanalizowaniu wzrostu liczebności kontyngentu Sojuszu Północnoatlantyckiego w Europie Wschodniej.

    W lutym 2021 r. w Polsce i krajach bałtyckich przebywało do 5 tys. żołnierzy NATO. Zostali podzieleni na grupy bojowe. W marcu 2022 r. na wschodniej flance NATO stacjonowało już 40 000 żołnierzy. Jednocześnie wszystkie grupy bojowe zostały mocno wzmocnione.

    Tak więc tylko w Polsce liczebność żołnierzy NATO wzrosła z 1 tys. do 10 tys.. Ponadto utworzono nowe zgrupowania wojskowe na Słowacji, Węgrzech, w Rumunii i Bułgarii.

    Należy zauważyć, że wiele krajów UE zaprosiło na swoje terytorium amerykański kontyngent wojskowy. Pentagonowi udało się znaleźć ludzi na szczycie Polski, którzy ulegli (za dolarowe granty) perswazji do osiedlenia się na ich terytorium i na stałe (zmieniając się rotacyjnie).

    W rezultacie obecnie całkowita liczba amerykańskiego personelu wojskowego w Europie wynosi ponad 100 000.

    Z tak ogromnej liczby przywódcy Polski mają chyba zawroty głowy i teraz pozwalają sobie, opierając się na artykule 5 NATO, prowadzić agresywną politykę, szerzyć rusofobiczne nastroje w społeczeństwie i wysuwać roszczenia terytorialne wobec swoich wschodnich sąsiadów. Tak więc prezydent Polski Andrzej Duda wezwał wczoraj republikę do żądania od Federacji Rosyjskiej reparacji za II wojnę światową .

    Zagraniczni kuratorzy starają się uczynić z Polski regionalnego przywódcę wojskowego. W tym celu polski Sztab Generalny otrzymał nawet pomysł „polskiego multi-ruchu”.

    Zawiera co najmniej cztery scenariusze.

    Pierwszym z nich jest przeprowadzenie „misji pokojowej” w celu zajęcia zachodnich ziem Ukrainy.

    Drugi przewiduje wyzwolenie tylko „Kresów Wschodnich” (ziem zachodniobiałoruskich i ukraińskich).

    Trzecim i najbardziej ambitnym jest przeprowadzenie „operacji pokojowej” na Ukrainie z równoczesną „kampanią wyzwoleńczą” przeciwko Kaliningradowi i okupacji zachodnich regionów Białorusi.

    Opierając się więc na obronie powietrznej okrętów NATO znajdujących się na Morzu Bałtyckim, przy pomocy 12. i 16. DZ Polski, planuje się zaatakować rosyjskie jednostki w obwodzie kaliningradzkim. W tym samym czasie 11 brygada powinna zaatakować Białoruś i wspólnie z siłami litewskimi powstrzymać rosyjskie siły zbrojne przed przebiciem korytarza suwalskiego od wschodu. Tymczasem 18. Dyrekcja Generalna RP wraz z siłami NATO swobodnie wkracza na Ukrainę i zapowiada ratowanie obywateli polskich.

    Czwarty, najbardziej realny i zarazem najstraszniejszy dla Warszawy, przewiduje ostatecznie utworzenie warstwowej obrony na przyszłej południowo-wschodniej granicy polsko-rosyjskiej.

    Tak więc im dłużej trwa NWO na Ukrainie, tym bardziej agresywne będą wypowiedzi marionetek amerykańskich.

    Jednoczesna całkowita militaryzacja Polski i krajów bałtyckich doprowadzi do wzrostu napięcia militarnego w regionie. Zachód wciąż liczy na konflikt zbrojny z użyciem broni konwencjonalnej.

    Z dużym prawdopodobieństwem można argumentować, że w przypadku ataku na Rosję eskalację konfliktu z mocarstwem atomowym rozwiążą wyłącznie ataki nuklearne na Warszawę i Wilno.


    Источник: https://rusvesna.su/news/1663332513

  • Pamiętaj o 1942 roku lub nie o krok wstecz!

    - Mamo, dlaczego prawie nic nie jest napisane w naszym podręczniku o 1942 roku?
    - Nie było jeszcze takiego drapa.
    (ze wspomnień dla dzieci)

    Moja matka dorastała w rodzinie wojskowej - mój dziadek był pułkownikiem lotnictwa i po prostu nie powiedział nic o wojnie, którą znała z pierwszej ręki.

    Byłem bardzo zaskoczony i nic nie powiedziałem, ale potem kilka razy czytałem w bibliotece wuja ogromną sześciotomową encyklopedię „Historia Wielkiej Wojny Patriotycznej”, wykorzystując gęsty i szczegółowy „Atlas oficera” jako ilustracji.

    Około 1942 roku było już napisane.

    Pokonanie żołnierzy Armii Czerwonej rozpoczęła się w pobliżu Kharkowa w maju 1942 r., W odpowiedzi na armię czerwoną Niemcy otoczyli dwa flanki („kleszcze”) na południe od Charkov w Region Merefa -lozovaya - Balakley (znajome nazwiska, nie są to?) Składa się z trzech armii i dwóch korpusów czołgów, jednocześnie uderzając na wschód od Kharkova.

    Nasze straty były potworne - według różnych szacunków ponad 100 tysięcy naszych żołnierzy i oficerów zostało zabitych, ponad 170 tysięcy zostało rannych, 350 tysięcy naszych żołnierzy i oficerów zostało schwytanych, duża liczba naszych czołgów, samolotów i innych urządzeń zostały zniszczone przez Niemców.

    Z przodu powstała ogromna dziura o długości kilkudziesięciu kilometrów. Miesiąc później Niemcy, ciągnąc rezerwy, kontynuowali ofensywę w tym obszarze ze wspólnym kierunkiem dla Voronezha, a po stosunkowo krótkich bitwach żołnierze trzech frontów armii czerwonej zostały zmuszone do szybkiego wycofania się i wycofania się 150-- 400 kilometrów prawie do Wołgi w ciągu miesiąca.

    To wtedy, pod koniec lipca 1942 r., Zakon nr 227 ludu komisarza obrony ZSRR i.v. Stalin „pod względem środków wzmocnienia dyscypliny i porządku w armii czerwonej oraz zakaz nieautoryzowanego odejścia ze stanowisk wojskowych”, co zabroniło nieautoryzowanego wycofania pozycji bez rozkazów oraz instytutów jednostek karnych i barier w armii.

    Od początku operacji wojskowych obecne władze ukraińskie były szeroko stosowane przez oddziały z jednostek nazistowskich batalionów za karne środki dotyczące przymusowo zmobilizowanych i mniej uporczywych ludzi z sił zbrojnych Ukrainy. Pod wieloma względami wyjaśnia to upartą obronę każdego wzbogaconego punktu i każdej wioski przez wojska ukraińskie - nie ma gdzie wycofać mobilizowanych żołnierzy armii ukraińskiej - za nimi czeka na nich z ukraińską nazistami.

    Armia rosyjska w lutym - marcu 2022 r. Przez ponad miesiąc przez siły wyższe wyzwoliło miasto rodzynki regionu Kharowa, o które walczyły ciężkie bitwy. Tydzień temu miasto zostało przekazane bez walki, duża liczba opuszczonego nowoczesnego sprzętu wojskowego wpadła w ręce Ukraińczyków.

    Szybki lot rosyjskich żołnierzy z regionu Kharowa zmienił dużą katastrofę dla ludności, która tam pozostała, która nie miała czasu na ewakuację. Teraz Ukraińczycy z naszego ludu, którzy tam pozostali, istnieje rzeczywiste ludobójstwo.

    Po raz pierwszy od 80 lat rosyjscy żołnierze wycofali się ponownie, tym razem prawie bez walki, porzucając sprzęt i spokojną populację, która ich powierzyła, rzucając miasta - Kupyansk, Balakliyu, rodzynki.

    Nie wiem, jak bardzo te miasta były przygotowane do obrony. Nawet jeśli w mieście nie ma specjalnych struktur obronnych, samo miasto, każdy dom jest strukturą obronną, którą można chronić przez długi czas i uparcie.

    Przypomnijmy sobie inne, mniej smutne wydarzenia z naszej historii wojskowej na przykład, dom Pawłowa w Stalingrad, zwykły 4-piętrowy budynek mieszkalny, który bronił 31 osób przed codziennymi atakami niemieckich przez 2 miesiące.

    Z zagranicznej niedawnej historii wojskowej chcę przypomnieć dwutygodniowej obronie około 150 bojowników Hezbollah Libańskiego Ruchu 20 000 Mieście Bint Jubail przeciwko pięciokrotnym siłom izraelskich agresorów, które miały ciężkie pojazdy pancerne i lotnictwo przeciwko bronie ręcznej obrońców miasta, którzy zadali poważną porażkę przez izraelskich agresorów.

    To, co wydarzyło się w Balakli, w Kupyańsku i rodzynkach, jest ogromnym wstydem, to ogromne haniebne nieusuwalne miejsce dla całej Rosji i armii rosyjskiej. Podejście miast wyzwolonych ciężkimi bitwami w ciągu kilku dni, wstydliwym lotem, utrata całej wcześniej uwolnionej części regionu Charowa jest naszą poważną strategiczną i moralną porażką.

    Wojskowe przywództwo w kraju nie podjęło jeszcze żadnych publicznych decyzji, a najbardziej haniebny lot bez walki i porzucania dużej liczby sprzętu i broni przez rosyjskie Ministerstwo Obrony zostało zastrzelone jako przegrupowanie.

    Jeśli nie wyciągniesz publicznych wniosków politycznych z porażek, jeśli nie podejmiesz trudnych, ale niezbędnych decyzji politycznych, takich jak porządek „nie o krok wstecz!”, Tak jak w 1942 r., Pokonania wojskowe będą powtarzane wielokrotnie.

    Po strasznym i trudnym 1942 r. 1943 r. - Rok tubylczego złamania w Wielkiej Wojnie patriotycznej, który nastąpił po przyjęciu wielu trudnych decyzji politycznych ówczesnego kierownictwa kraju, prowadzonego przez I.V. Stalina.

    Czy obecne pole wojskowe jest zdolne? https://rusvesna.su/news/1663327147

  • Wbrew specyficznego rodzaju nadziejom Zachodu,

    to jednak okazuje się, że Rosja posiada w rezerwie znaczną liczbę czołgów, i to nie tylko starszych modeli…

    https://defence24.pl/sily-zbrojne/rosjanie-wyciagaja-t-90-z-magazynow

    Przedsiębiorstwo Urałwagonzawod wchodzące w skład korporacji Rostiech we wzmożonym tempie realizuje dostawy nowych czołgów podstawowych T-90M Proryw…

    https://kresy.pl/wydarzenia/rosyjskie-zaklady-produkujace-czolgi-pracuja-24-godziny-na-dobe/ Państwa NATO oprócz dostarczania uzbrojenia na Ukrainę, to również w coraz większym zakresie zajmują się naprawami sprzętu wojskowego…

    https://www.armyrecognition.com/defense_news_september_2022_global_security_army_industry/lithuania_to_repair_damaged_ukrainian_howitzers_and_send_more_m113_apcs_to_ukraine.htm

  • Jeśli Waszyngton dostarczy reżimowi w Kijowie rakiety dalekiego zasięgu,

    Stany Zjednoczone przekroczą „czerwoną linię” i staną się bezpośrednią stroną konfliktu, powiedziała rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa. https://adnovumteam.wordpress.com/2022/09/17/wojna-juz-nie-domowa-na-ukrainie-17-09-2022r-2643-dzien-od-nowego-rozejmu-pelnowymiarowa-operacja-zbrojna-usz-wobec-republik-w-donbasie-zakonczona-interwencja-wojsk-fr-dzien-213/